A taka ładna miłość

grimace-388987_1920

Jakoś ostatnio kręci się wokół muzyki. A to dzieci coś usłyszą, a to ja coś zanucę i od razu leci lawina pytań.

A dlaczego ktoś tak śpiewa…

A co to znaczy…

Kręcę się po domu i nagle wpada mi coś do głowy i zaczynam podśpiewywać. Też tak macie? No nie można zmienić sobie płyty, bo melodia chodzi i nie chce się odczepić. Wkurza to czasem nieziemsko, bo łazi jak bliźniak i chucha na szyję pół dnia.

Jeśli jeszcze jest to jakieś coś sensowne, to spoko, ale bywa że jakiś Ivan i Delfin się czepnie i chodzę tak i pół dnia „jej piękne oczy” na mnie patrzą i ni cholery ich spłoszyć.

Tym razem mój mózg wykopał z gruzów inne wspomnienie. Nie wiem skąd on ma takie pomysły, bo sto lat tej piosenki nie słyszałam.

I tak chodzę i ten tekst chodzi za mną:

„Brzydka ona,brzydki on.
Mała stacja kiepski bar,
a oni przytuleeeeni jakoś niezwykle taaak
jakby się miał utlenić nagle świaaat…

Brzydka ona, brzydki on, a taka ładna miłość…”

Moja córka mnie obserwuje. Widzę kątem oka, że słucha…

– Maaamo?

O-ho – myślę sobie – zaczyna się interpretacja wiersza przez mojego wieszcza.

– Taaak? – odpowiadam i czekam.

– A dlaczego brzydka ona, brzydki on, a miłość ładna?

Wykrakałam. Zaczyna się. Kurczę no i jak to wszystko wytłumaczyć? Dumam…

– Mmm no wiesz. Bo nie zawsze jest tak, że dziewczyna wygląda jak lalka Barbie, jak Roszpunka. Nie zawsze ona jest tak piękna jak na bajkach. Bywa, że może mieć za długi nos albo chore oczy… A chłopak nie musi wyglądać jak jakiś bohater, Superman. Może mieć za duży brzuch, albo może mieć inne wady… Ale mimo, że w piosence ona jest brzydka i on też jest brzydki, to miłość między nimi jest ładna. Bo nie ważne jak kto wygląda, ważne że się kocha.

Ufff czuję, że się naprodukowałam, aż się upociłam.

Lena patrzy, myśli, styki jej sie palą, coś trawi, rozkminia.

– Rozumiesz? – pytam ją, bo wydaje mi się, że tak nakręciłam, że chyba jednak za dużo słów na raz wysłałam w jej kierunku.

– Tak, rozumiem!  – mówi pewnie

– Aha, to dobrze – odpowiadam.

– To przecież tak samo jak ty i tata! – odpowiada i w podskokach biegnie do swoich zajęć.

 

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “A taka ładna miłość

  1. bewa

    A było tak pięknie….i „bęc” typu halo,halo tu ziemia!!……Mała zmiana…mniej sprzątania i garów,WIĘCEJ wypoczynku,spania,dzieci czasami, mogą same się bawić i znowu jesteś piękna,tylko ne masz czasu tego ujawnić…..i tyle….

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s