Zmiany na lepsze. Chyba!

Jestem mamą od niespełna pięciu lat, a wydaje mi się że od zawsze... Mimo to jeszcze czasem miewam przebłyski, w których widzę siebie sprzed lat. Czy się różnię? I tak i nie, choć przyznam, że posiadanie dzieci mnie zmieniło, chyba na lepsze... Chyba... 🙂 Po pierwsze. Nie muszę być idealna. Wspominam czas, kiedy moje poukładanie sięgało zenitu. …

Czytaj dalej Zmiany na lepsze. Chyba!

Reklamy

Zimowy jęzor

Moje dzieci w minionym roku sporo chorowały, szczególnie na przełomie listopada i grudnia. Katary, niekończące się kaszle trzymały się ich do stycznia. Noce przerywane duszącym chechłaniem oraz skokami temperatury. I masa innych... Staram się dmuchać na zimne, ostrzegać przez gadaniem na mrozie. Wciskać podkoszulek w spodnie. Naciągać czapkę na zatoki. Prosić, aby spodnie były wsadzone …

Czytaj dalej Zimowy jęzor

Nowy Rok, Starzy My!

Jestem, jestem. Nie zniknęłam. Już mnie mąż popędza do pisania, już mi mama dziurę w brzuchu świdruje, jak mogę tak nic nie pisać - przecież ludzie czekają 🙂 Choć przygnieciona jestem jakąś niewidzialną lawiną różnych nikomu niepotrzebnych rzeczy, obowiązków i codzienności... ...I babram się w tym, odkopuję, systematyzuję, planuję, wykreślam jako zrobione z kalendarza. I …

Czytaj dalej Nowy Rok, Starzy My!