Zawsze pierwsza

  To się nazywa chyba intuicja. Jakieś cholerne przeczucie, krakanie kruka czy innej wrony. Samospełniająca się przepowiednia. Nazywajcie to jak chcecie. Kiedy dziecko budzi się rano i po wspaniałym (bo zdrowym) weekendzie, odkaszluje dwa razy. Niby nic. - Oj nie przesadzaj! Już kaszlnąć przy Tobie nie można! - słyszę - Ale to był taki mokry, …

Czytaj dalej Zawsze pierwsza

Reklamy

Dzieckiem być kiedyś i dziś

  Starzeję się chyba, bo z coraz większą tęsknotą wspominam. Wspominam wiszenie na trzepaku głową w dół. Wspominam bujanie się na metalowych huśtawkach, aż do podbitek. Balonową gumę Donald i zbieranie obrazkowych komiksów. Układanie ich i trzymanie w pudełeczku niczym największego skarbu. Wąchanie papierków przesiąkniętych tym donaldowym zapachem. Bieganie po zagajnikach i polu zboża. Skakanie …

Czytaj dalej Dzieckiem być kiedyś i dziś