Szczęśliwości moc

  Ślub. Po co go brać? Tracić kasę na przyjęcie, sukienkę, którą ubierzesz raz. Czesać się, malować, pindrzyć. Każdy element dograny, wszystko idealnie pasujące.   Przygotowywać rok czy dwa i poten bum, trzask, po wszystkim. Dziura w spodniach, pozdzierane nogi i pustka na koncie bankowym. Małe arcydzieło za dużą kasę... Lepiej wsadzić zaskórniaki do kieszeni, …

Czytaj dalej Szczęśliwości moc

Reklamy

Disco live!

Siedzimy. Gadamy. Oglądamy. Przekrzykujemy.   - Mamo, mamo, a włączysz mi taką piosnkę, co dziś chłopaki w przedszkolu śpiewali? - pyta córka. - No włączę, spoko. Tylko zaśpiewaj kawałek, to znajdziemy w internecie - mówię i otwieram komputer. - No jak to było. Tymek pomóż mi. Jak to było...  - szuka zniecierpliwiona w swojej głowie …

Czytaj dalej Disco live!

Być blond!

Kurczę, no jak to jest, że facet, to jest facet. Nie da się inAczej. Wychowywany razem z dziewczyną, bez różnic, bez wpajania poczucia wyższości płci, bez jakichś seksistowskich wspominek, bez żadnych sugestii, że długie nogi są ekstra, że blondyny są super. Cyc, pic i te sprawy. Coś płynie w tej męskiej krwi, co sprawia, że …

Czytaj dalej Być blond!