Zawiłość drugich imion

person-1166148_1280

Moja córka na drugie imię ma Maria. Tak jakoś chciałam, żeby było tak dostojnie i tak wyszło. Święta ona nie jest, ale imię iście boskie.

Syn – Karol. Tu już z konkretnym przesłaniem i zamiarem. Karol Wojtyła był wspaniały, jako człowiek, więc Tymek dostał imię właśnie na jego pamiątkę.

I tak opowiadam o tym Lenie i Tymkowi. O tym, że Maria, że Papież, że dobry, że to, że tamto. Lena do żywego zainteresowana, Tymek olew kompletny, co go tam jakies imiona interesują. On jest Tymek i do widzenia. Minął tydzien, dwa, czy 5.

Temat zapomniany.

Dni młodzieży, w TV urywki z mszy z Papieżem.

Ja jak zawsze latam jak przcinak po domu, Lena drze się na całe gardło.

– Mamo, mamo, mamo!!!

– Co jest?

– Mamo, musisz tu przyjść! On jest w telewizji, pokazują go.

– Kto?

– No on ma tak na imię jak Tymek ma na imię! To on, mówiłas nam!

– Ale kto? – kompletnie nie kumam zawiłości jej okrzyków.

– No chodź zobaczysz. Tymek ma drugie imię Papież i własnie go pokazują! Tymek jest Papieżem – tłumaczy skacząc i wskazując w telewizji Franciszka 🙂 🙂 🙂

 

Patrzę i się śmieję.

Śmieję się i płaczę.

 

Dzieci są boskie 🙂

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Zawiłość drugich imion

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s