Prawo i sprawiedliwość

accident-1497298_1280

 

Wiadomo, że  w każdym domu o ściany obijają się różne tematy. Praca, zdrowie, wychowanie, sąsiedzi, smog, jedzenie, polityka… Te ściany wiedzą tyle, że powinny parować 🙂

Ja osobiście unikam wypowiadania się o polityce, drażni mnie to do szpiku, udaję że tego nie widzę. Kłamię sama przed sobą, choć oczywiście chcąc nie chcąc wplątuję się w domowe rozmowy o bzdurnych pomysłach okręgu warszawskiego, bezsensownych wypadkach drogowych, chorych ideach wydawania pieniędzy podatników. Dawno u nas w domu nie było tyle polityki, co aktualnie. Oznacza to, że jest się czego bać…

Wieczorem czytamy dzieciakom książkę. Tym razem o wartościach. Taka fajna wpadła nam w oko. Każda historia o czymś innym przedstawiona w przystępny sposób jako opowiadanie, mówi to o odpowiedzialności, to o sprawiedliwości, najważniejszej chwili w życiu.

Ciekawi dzieci i nas też.

Wieczorem przyszedł czas na kolejny odcinek: sprawiedliwość.

– Co to jest sprawiedliwość – pyta tata

– To jest wtedy kiedy Tymek dostanie lizaka i ja dostanę, to jest wtedy sprawiedliwe – mówi Lena

– A wiecie co to jest prawo i sprawiedliwość – pokrętne myślenie taty sprowadza go na złe tory i pytanie pada w kierunku dzieciaków. Aż się boję odpowiedzi, ale jakoś wewnętrznie nie spodziewam się spektakularnej odpowiedzi.

– Prawo i sprawiedliwość jest wtedy kiedy oni jada samochodem, a inni muszą się zatrzymać i ich puścić, bo inaczej jest wypadek.

 

Śmiać się czy płakać?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s