Moc kobiecych snów

couple-1733994_1920

Rano pędem ogarniasz tryliard najzwyklejszych obowiązków. Zwykłe rzeczy, które robi każdy z nas, ale na czas, ze stoperem w ręku. Czasami to wyzwanie.

Gonisz jak wściekła, przeklinasz korek. Parkujesz może trochę krzywo, bo już nie masz czasu na poprawki.

Wpadasz do biura, rzucasz torbę, podpinasz laptop pod prąd, nie robisz kawy, bo musisz najpierw zlustrować co się wydarzyło przez noc. Wkurzasz się, że maile tak długo się ściągają na twoją skrzynkę.

W tym codziennym pośpiechu czasem zapominasz o uśmiechu i luzie, czasem wykręca cię stres i kurczy żołądek.

I nagle sygnał sms-a. Myślisz, że pewnie znowu wygrałaś 100 000 złotych, ba może i euro w jakiejś cholernej loterii. I jeszcze bardziej cię irytuje, że w ogóle ktoś zawraca ci głowę.

Od niechcenia odblokowujesz telefon. Widzisz wiadomość.

„Miałam dziś sen, że zdobyłyśmy razem szczyt Kilimandżaro. Buziaki.”

Stają ci łzy w oczach, bo albo jesteś już stara i rozczulają cię nawet reklamy pieluch dla dzieci albo jesteś niesamowitą szczęściarą, że masz takich przyjaciół.

Że jesteś częścią ich snów i to jakich wielkich snów! Wiem, że razem możemy wszystko, a ten sen jest tylko tego świadectwem. Mimo że daleko od siebie, to bardzo blisko.

Mój dzień już jest lepszy, humor zdecydowanie wspanialszy, serce pokrzepione. Uśmiech szczery.

Mijają trzy, może cztery godziny. Sygnał sms. Jednym okiem sprawdzam co tam brzęczy. Wiadomość od koleżanki, ale nie tej samej. Odbieram z zaciekawieniem.

„Śniło mi się, że sama własnoręcznie przepychałaś toaletę w różowej apaszce na włosach”.

Zaczynam śmiać się w głos sama do siebie.

 

Dziewczyny, kocham Was obie jak siostry!

Chcę być dalej częścią Waszych snów!

Mogę robić z Wami wszystko, zawsze i wszędzie, tylko proszę, powiedzcie mi, co trzeba zjeść na kolację, aby wprowadzić swój mózg na taki poziom fantazji! 🙂

A. ❤ M. ❤

Jesteście wyjątkowe!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s