Ponocne opowieści

feet-684683_1920

Miałam małą przerwę w dostępie prądu do mojego ciała, trochę musieli mnie poskładać, trochę wyciąć. Trochę biłam się ze swoimi myślami będąc w szpitalu, tęskniłam za zgiełkiem domu, nudziłam się, wyciszałam i bałam. Już wracam do siebie, układam klocki od nowa. Myślę pozytywnie.

Dzieci są uprzedzone, aby po mnie nie skakać, nie rzucać się. Staram się teraz spać czujnie z moim przedziurawionym brzuchem. Jednak życie nocne rządzi się prawami naszych dwóch nieletnich lunatyków, którzy jak zombie podążają ze swych pokojów w kierunku naszej sypialni. Niczym ćmy ciągną do światła, tak oni koją swoje lęki pakując się do naszego łóżka. Kładą się wtedy gdzie popadnie, zabierając bez pytania moją nocną przestrzeń. Kradnąc mi kołdrę, miejsce i poduszkę. Kiedy o 4 nad ranem dwójka dzieci i mąż okupują łóżko, wiercąc ułożonymi jak pająki na wszystkie strony kończynami, mój stres o szew na brzuchu jest na tyle duży, że postanawiam przenieść się do łóżka syna.

Kładę się w pościeli z układem słonecznym, wtulam w poduszkę przesiąkniętą jego zapachem i zasypiam.

Przed 7 rano do pokoju wpada córka:

– Mamo, mamo, obudź się – szarpie mnie delikatnie za ramię.

– No słucham, co jest – mamroczę.

– Mamo, mam zapchany nos, nie mogę się wysmarkać – mówi.

– A powiedziałaś o tym tacie? – pytam z przekąsem.

Córka wychodzi z pokoju i wraca do sypialni, po kilkunastu sekundach przychodzi z powrotem do mnie.

– Mamo, ja nie mogę powiedzieć o tym tacie – tłumaczy.

– Dlaczego? – rozbudzona z zaciekawieniem podnoszę głowę i czekam na odpowiedź.

– Bo on jeszcze śpi – odpowiada Lena

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s