Czujesz to?

black-white-1444737_1920 (1)

Zapachy to jest magia, która otacza nas od rana każdego dnia. Zapach świeżego pieczywa, rozpływające się masło na bułce. Zapach drożdżówki z kruszonką. Zapach kawy. Ulubione perfumy piżmowo-cytrusowe. Zapach miodu.

To wszystko przywodzi wspomnienia, spokój, radość.

Zapach mięty i oregano roztartego wcześniej między palcami. Zapach róż w alejce w parku. Zapach kiszonych ogórków, które robiła moja babcia. Zapach świeżych malin i truskawek. Zapach wypranego, jeszcze mokrego prania…

Zapach powietrza po burzy, zapach wiatru nad morzem.

Tym wszystkim jestem szczerze zauroczona, to wszystko pachnie jak marzenie, jak dzieciństwo, jak moment nieuchwytny i jedyny w swoim rodzaju.

Jest jednak jeden zapach lepszy niż te wszystkie razem wzięte.

Zapach wtulenia w pluszaka. Zapach potarmoszonej pościeli. Zapach, który jest tak trudny do opisania jak żaden inny i nieuchwytny w ciągu bieganiny dnia codziennego.

To wszystko to zapach śpiącego dziecka.

Zapach spokojnego oddechu wymieszany z bezbronnością.

Zapach ufności i oddania. Zapach bezinteresownej miłości. Zapach łez i smutku. Zapach śmiechu do rozpuku i wspólnych wariactw.

Tym wszystkim pachnie dziecko, które śpi.

I kiedy tak siadam koło niego każdego wieczora w całkowitym zmroku, całuję, gładzę i przytulam. Przykładam rączkę do swojej twarzy i zachwycam się tym zapachem. Mam obawę, że jest on ulotny i z czasem się go traci.

Marzę wtedy o tym, aby ten zapach zapamiętać, aby zachłysnąć się i nosić go w sobie. Wspaniale byłoby go zawsze mieć w głowie. Może mogłabym zamknąć go w szklanej ampułce niczym zapach z marzeń?

Co wieczór sobie go powtarzam, opisuję, ale jest on zbyt wyjątkowy do powtórzenia. Cieszę się, że go wciąż mam, jednak boję się też, że któregoś dnia uleci on razem z uciekającym zbyt szybko dzieciństwem…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s