Niewyobrażalnie wielka odpowiedzialność na mnie ciąży. Na mnie i na każdym rodzicu. I chyba sobie w ogóle nie zdawałam z tego sprawy. No nie, kłamię, wiedziałam, bo przecież karmisz, leczysz, głaszczesz, uczysz wiązać sznurowadła. Kreujesz świat, przynajmniej przez te pierwsze lata. Od kiedy zaczyna to małe stworzenie mówić: "Mamo mogę soku?", "Mamo mogę iść na …

Czytaj dalej