Podziękowania!

heart-762564_1920

 

W zawiązku z tym, iż pisałam o zbiórce którą organizuję na łamach bloga, nie tylko facebooka, chciałabym zawrzeć również tutaj stosowne informacje.
Jestem bardzo szczęśliwa, że udało nam się zebrać tak dużą sumę, przerosła ona wszystkie moje wyobrażenia.
Marzyłam aby zakupić tonę węgla, a tu co?
A tu udało nam się zebrać 3750 zł. To ogromna suma, za którą z całego serca Wam dziękuję.

Za zebrane środki (po ustaleniu priorytetów z Ludmiłą) kupiłam:

– 2 tony węgla (plus jedna tona zakupiona osobiście przez rodzinę z okolicy) co daje nam 3 tony węgla na zimę! Super!
Liczyłam na to że tona kosztuje 750 zł, jednak okazuje się że w grudniu cena skoczyła do 850 za tonę!
Miły Pan z pobliskiego składu opuścił mi cenę do 810 zł/tonę.
– zakupy spożywcze suche dla Ludmiły plus podstawowa chemia jak środki czystości do domu.
– zakupy dla Milenki – pieluchy, płyny do prania, słoiczki, mleko, kaszki, chusteczki mokre i inne. Było co dźwigać!
– zakupy apteczne m. in. witamina D dla Milenki
– osłona na piec (możecie zobaczyć ją na zdjęciu) była bardzo potrzebna, gdyż Milenka raczkuje i dochodzi do pieca.
Drzwiczki są ciepłe. Dla bezpieczeństwa Milenki to bardzo ważne.
– rachunek za prąd, który był bardzo wysoki z uwagi na to że podczas jesieni, gdy Ludmiła jeszcze nie miała węgla,
ogrzewała mieszkanko na prąd. Grzejnik wtedy chodził dzień i noc.
– Rachunek za wynajem mieszkania za listopad i za grudzień!

Dodatkowo muszę dodać, iż Wasze serca sięgają dalej niż data zakończenia zbiórki, co jest bardzo budujące i wzruszające jednocześnie!
Przed świętami otrzymałam prezent świąteczny dla Ludmiły i Milenki od jednej z Pań ze szkoły moich dzieci.
Dodatkowo znajoma osoba dostarczyła mi puzzle gumowo-piankowe do rozłożenia na podłodze. Świetny pomysł, dziękuję!
Po świętach zaś odebrałam paczkę z poczty – zaskoczona tym co ja zamówiłam? Eeee. Po wielkości i nieznanym adresacie już wiedziałam, że to paczka dla Milenki 🙂
Dziewczyna, która ją wysłała skontaktowała się później ze mną, więc wszystko się wyjaśniło. Dziękuję.

Niesamowite jest to jak wielka jest siła internetu. Dostaję paczki, smsmy, wiadomości od całkowicie nieznanych mi osób, którym nie jest obcy los drugiego człowieka.

Dziękuję Wam za wszystko co zrobiliście dla Ludmiły i jej córeczki.
Jesteście niesamowici.
Niech dobro, którym się podzieliliście wróci do Was ze zdwojona siłą!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s