Dzień świstaka

thought-2123970_1920

 

Dzień świstaka czy świra, tak zwany Matrix mam w pracy każdego dnia, jednak bywa że przybiera on na sile z niewiadomych przyczyn. Możliwe, że jest to brak kawy, układ gwiazd, poranny foch córki, która sama chciała sobie zrobić sadzone jajko na śniadanie, a ktoś ją wyręczył czy też brak płynu w spryskiwaczu samochodu i zerowa widoczność na drodze.
Przerzucam w pracy tony papierów popijając zimną herbatę. Umówmy się, świata nie zbawiam, rakiet kosmicznych nie odpalam, beze mnie to wszystko i tak by się kręciło i ja mam tego świadomość, jednak kiedy wracam po weekendzie i widzę swoje biurko mam wrażenie, że jestem co najmniej zastępcą Królowej Elżbiety II i czekają na mój ruch niczym w sprawie Brexitu.
Odkopuję się z maili, tworzę nowe tabelki, drukuję, skanuję, kopiuję, wysyłam, wpinam, odpisuję i od 4 godzin nie podnoszę tyłka z fotela.
Nadchodzi moment, że wstaję z krzesła. Zastanawiam się po drodze nad zaległościami, w drodze układam plan, którego i tak pewnie nie zrealizuję dziś, no ale już się nakręcam jak katarynka. Głową jestem przy komputerze. Wychodzę z biura, wciskam guzik windy, zastanawiam się nad poprawnością kompensaty, którą miałam w rękach przed minutą. Zjeżdżam na parter budynku, myślę o mailu do koleżanki w sprawie logistyki, staję przed sklepem, który jest na parterze biurowca i… otrzeźwiam się, przebudzam z myśli.

Stoję wryta.
Po co ja tu zjechałam?
Patrzę na swoje ręce, nie mam telefonu czyli nie chciałam zadzwonić w prywatnej sprawie, nie mam w rękach portfela, więc chyba nie zjechałam na dół z głodu. Pełna konsternacja.

K…a! Co ja tu robię!
Dziewczyna z recepcji biurowca przygląda mi się, czuję że wyglądam jak opętana. Imię swoje pamiętam i nazwisko panieńskie mamy też.
Policzę do trzech, może papka w głowie zamieni się w splot nerwów i impuls wróci.

Jeden, dwa…
– Tak! Siku! Podniosłam się z krzesła żeby zrobić siku.

2 uwagi do wpisu “Dzień świstaka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s