Na życiowym etacie w domu

slippers-4905435_1920

Ile to człowiek może rzeczy zrobić tylko w 4 dni, pracując z domu.
Niebywałe, serio…

Zdążyłam już przestawić meble w jednym pokoju,
Podcięłam córce włosy,
Położyłam sobie hennę na brwi,
Odkryłam 2 pająki na suficie, ale na razie je zostawiłam (na szczęście),
Poznałam trzy sposoby na dodawanie liczb w zakresie do 100, choć sądziłam że można dodawać w myślach i to wystarczy 🙂 ,
Poprałam wszystko co zalegało dokoła, dywaniki łazienkowe, koce, kapy i pościele,
Pofarbowałam sobie włosy,
Pożałowałam, że pofarbowałam sobie włosy,
Po trzech latach zadbałam o to, aby drukarka stojąca niczym atrapa w końcu zadziałała!
Przeszłam kilka załamań patrząc na to, jak bardzo moje dzieci się mnie nie słuchają,
Doszło do mnie jak czysto miałam w domu, kiedy nie było nas w nim pół dnia,
Poznałam kilka platform z zadaniami dla dzieci i przekonałam się że nauka w domu to ciężki chleb,
Zaoszczędziłam miliony monet nie dojeżdżając 70 km dziennie do pracy,
Zdałam sobie sprawę, że albo wyjdę z tej kwarantanny jako rozwódka albo w ciąży,
Szukałam przez 45 minut termometru dostając paniki i tocząc pianę z ust, że przecież w aptece pewnie nie kupię teraz nowego, bo nie ma. Po czym okazało się że mój syn w formie żartu czy też zabawy wsadził go do kartonu z chusteczkami jednorazowymi, który ja 7 razy przesuwałam patrząc czy za nim lub przed nim nie ma owego termometru,
Zmywałam podłogę dwa razy i umyłam ręce 147 razy,
Odkryłam że kosz na pranie ma dno, jednak nie na długo.
Zdałam sobie sprawę, że praca z domu i jednoczesne ogarnianie ogniska domowego to mission impossible. Bez ofiar się nie obejdzie,
Odkryłam, że można żyć mając w szafie tylko dresy i wyciągnięte T-shirty,
Grałam w kilkanaście planszówek, państwa-miasta i kapsle,
Przyrządzałam leczo, naleśniki, rosół, żurek, kurczaka, ryż z warzywami, kus kus, kulki mocy, popcorn i domowe żelki zrobione z galaretek,
Odkryłam, że stołówka w szkole siódmy to cud świata,
Zjedliśmy niezliczoną ilość kanapek i ciastek i zakończymy ten etap życia na pewno na kilogramowym plusie,
Mój syn ma totalny zakręt na punkcie globusa i ciekawostek związanych z ziemią, dowiedziałam się od niego, że nosacze żyją tylko na Borneo, a Nowa Gwinea jest drugą co wielkości wyspą świata,
Znalazłam czas, aby dokończyć książkę,
Cztery razy pokłóciłam się z mężem pracującym ze mną przy jednym stole, bo za głośno oddychał 😉 ,
Zmagałam się z przeziębieniem i temperaturą syna wymieniając z lekarzem kilkanaście smsów w tym temacie,
Dziękowałam sama sobie, że mam zainstalowaną e-receptę i dzięki temu dostaję smsa z kodem na leki dla siebie czy też dla dzieci nie musząc wychodzić do przychodni,
Obejrzałam zaległe 2 filmy, na które polowałam od dawna,
Mąż oznajmił że jeszcze kilka dni i zacznie lizać drzwi szpitalne, aby go od nas uwolnili 😉

A to ponoć dopiero początek…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s