Szkoło wróć!

Kolejny tydzień czas start. Poniedziałek zaczął się z przytupem. Wszystkie gógle i zómy trzeba było podłączyć w tym samym momencie, a tu zonk. Jak jest wizja, to nie ma głosu, jak jest głos, nie ma wizji. Poranny nerw koło 9 rano spowodował, że musiałam opuścić dom i odetchnąć porannym, rześkim powietrzem. W przeciwnym wypadku zbiłabym …

Czytaj dalej Szkoło wróć!

Kolejny dzień, jakże podobny do wczorajszego.

Pandemii dzień kolejny. Numer dnia oscyluje koło numeru ostatniego odcinka Klanu. Przynajmniej tak to odczuwa mój mózg. Najlżej przechodzą chyba to dzieci, które mogą rozmawiać na skajpajach i innych apkach. Cieszą się, że kiedyś zła matka nie dająca komputera teraz sama mówi "A chcesz pogadać z koleżanką?" Odpowiedź jest zawsze na tak. Co się okazuje, …

Czytaj dalej Kolejny dzień, jakże podobny do wczorajszego.

Aaaaa… czyli już nie chcę więcej być nauczycielką!

Kiedyś chciałam być nauczycielką. Sadzałam pluszaki w rzędzie, przyklejałam na lakierowanej meblościance białą kartkę taśmą klejącą i udawałam że mam tablicę. Pisałam, tłumaczyłam, a moja klasa mnie kochała miłością wielką. Przynajmniej tak sądziłam ja. Moi uczniowie byli grzeczni, zawsze odpowiadali tylko wtedy kiedy ich pytałam. Nikt nie miał ADHD. Nikt się nie drapał, wiercił, ziewał, …

Czytaj dalej Aaaaa… czyli już nie chcę więcej być nauczycielką!