I są! Wakacje!

I w końcu przyszły. Wyczekane inaczej niż zawsze, zapowiadające się inaczej niż co roku. Wakacje. Od połowy marca wciąż w domu, przyczepieni do komputerów i swoich biurek. Od poniedziałku już wolni jak ptaki. Ale czy rzeczywiście oni? Przyznaję szczerze, że odetchnęłam z ulgą. W tym roku bardziej niż zwykle odczułam, że to właśnie ja mam …

Czytaj dalej I są! Wakacje!

Dzień Dziecka

Gdybym ich nie miała, nie mówiłabym "załóż kapcie" siedemnaście razy dziennie, nie kupowałabym puzzli 3D i nie powtarzała w kółko „odnieś talerz do zlewu”. Nie wkurzałabym się na dziury na kolanach i nie zachwycała legginsami w jednorożce. Nie musiałabym poznawać bohaterów kreskówek i nie dowiedziałabym się co znaczy „Ellówa”. Gdybym ich nie miała, nie budziłabym …

Czytaj dalej Dzień Dziecka