Mój syn ma 8 lat!

hands-105455_1920

Dokładnie 8 lat temu pojawiłeś się wśród nas. O 10.10 usłyszałam Twój pierwszy płacz, a i moje oczy przeszkliły się z radości i ulgi, że już jesteś. Na porodówce wyglądałeś jakbyś przeleżał tam ze trzy miesiące. Twoje 59 centymetrów i waga ponad 4100 kilograma sprawiały, że ledwo mieściłeś się do wanienki na kółkach, w której śpią niemowlaczki. Pierwsze najmniejsze ciuchy, które na Ciebie czekały pozostały nienaruszone.

Przez pierwsze trzy miesiące nie dawałeś o sobie zapomnieć wcale a wcale. Darłeś się okrutnie, a  ja z wraz z Tobą płakałam z niemocy. Kolki, usg, kropelki, masaże, suszarki. Stosowane było wszystko, ale wieczorny płacz trwał w nieskończoność. Na szczęście z jakiegoś niezidentyfikowanego powodu ten stan minął i mogliśmy cieszyć się sobą jeszcze bardziej.

Byłeś bardzo płochliwy i nieufny. Nie chciałeś nikomu podać ręki ani pozwolić sobie założyć skarpetki. Mogłam tylko ja. Drżałam jak liść na wietrze puszczając Cię do przedszkola, ale okazało się że jesteś odważniejszy niż mi się wydawało. Twoje lęki odeszły wraz z moimi. Rozkwitłeś jak kwiat, rozwinąłeś się jak pąk na wiosnę. A i ja dzięki temu się uspokoiłam.

Od zawsze miałeś koło siebie starszą siostrę. Twoją pochodnię w ciemny dzień, Twój drogowskaz i Twojego kompana do codziennych zabaw. Zawsze blisko, nie zawsze w zgodzie. Zawsze w zasięgu wzroku, ale nie zawsze na jednej fali. Mimo to razem. To było coś, co zawsze chciałam Wam obojgu dać. Nie wiem czy wykorzystacie to w przyszłości, ale macie taką szansę i proszę – nie zmarnujcie jej!

Jesteś niesamowitym chłopakiem, którego interesuje świat. I to dosłownie. Uwielbiasz studiować listę Państw i stolic świata. To Ty mi mówisz że Japonia jest większa od Polski, które Państwo w Afryce jest trzecie pod względem wielkości na tym kontynencie. To Ty czytasz różne ciekawostki ze świata i dzielisz się nimi z nami. To Ty masz w domu największą wiedzę z zakresu flag i nawet nie staram się udawać, że jest inaczej. Jesteś naszym domowym geografem. Masz trzy globusy i czuję że z czwartego też byś się ucieszył.

Jesteś zakręcony na punkcie liczb. Liczysz świat dokoła siebie. Liczysz punkty na kartach piłkarskich, samochody w korku i ludzi w kinie. Liczysz minuty, codzienne kroki, kilometry przejechane na rowerze i wszystko inne co policzyć się da. Licznik to Twój przyjeciel.

Jesteś miłośnikiem sportów wszelakich. Lubisz jazdę na rowerze, rolkach, łyżwach. Lubisz grać w piłkę nożną i koszykówkę, lubisz się wspinać, jeździć na nartach, chodzić na basen, ćwiczysz judo. Lubisz oglądać skoki narciarskie, a skoczków rozpoznajesz po kolorach kasków.

Jesteś potwornie zakręcony. Nigdy nie wiesz co gdzie odłożyłeś, zawsze czegoś szukasz, a  Twoja komoda w pokoju to zbiorowisko papierków, patyczków, długopisów, karteczek, ścinków papieru, kamyczków i wszystkiego co tylko można sobie wyobrazić.

Jesteś bardzo wrażliwy i dobry. Twoja wrażliwość nie zawsze jest silną stroną w męskim świecie, ale daje Ci ona Twoją mądrość. Nie wchodzisz w konflikty, raczej usuwasz się z pola widzenia, aby w nich nie uczestniczyć. Umiesz się dzielić, uważam że jesteś świetnym kolegą.

Kiedy przychodziłeś na świat zastanawiałam się jak to jest mieć dwójkę dzieci. Przecież moja  miłość nie może być większa. Pierwsze dziecko bowiem zjadło ją całą. Miałam w sobie wiele pytań, ale szybko je rozwiałeś. Okazało się jednak, że miłość jest bardzo cwana i mądra. Ona nie dzieli się wraz z przyjściem dziecka na świat. Ona się mnoży.

Jesteś najwspanialszym synem jakiego mogłabym mieć i wcale nie żałuję że nie jesteś ultra twardzielem i cwaniaczkiem na mieście! Nieee! Ja się cieszę że masz w sobie tę mądrość, którą masz, bo to dzięki temu jesteś tak wyjątkowy i za żadne skarby nie chciałabym, abyś był inny!

Kocham Cię!
mama

2 uwagi do wpisu “Mój syn ma 8 lat!

  1. Izabela Rytczak

    Piękne jak zawsze Twoje opowieści , dzięki nim wiem co u Was 🙂 Iza

    W dniu czw., 23.07.2020 o 14:56 Mama w małym mieście napisał(a):

    > mum posted: ” Dokładnie 8 lat temu pojawiłeś się wśród nas. O 10.10 > usłyszałam Twój pierwszy płacz, a i moje oczy przeszkliły się z radości i > ulgi, że już jesteś. Na porodówce wyglądałeś jakbyś przeleżał tam ze trzy > miesiące. Twoje 59 centymetrów i waga ponad 4100 kil” >

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s