Zawsze pierwsza

  To się nazywa chyba intuicja. Jakieś cholerne przeczucie, krakanie kruka czy innej wrony. Samospełniająca się przepowiednia. Nazywajcie to jak chcecie. Kiedy dziecko budzi się rano i po wspaniałym (bo zdrowym) weekendzie, odkaszluje dwa razy. Niby nic. - Oj nie przesadzaj! Już kaszlnąć przy Tobie nie można! - słyszę - Ale to był taki mokry, …

Czytaj dalej Zawsze pierwsza

Reklamy

Dzieckiem być kiedyś i dziś

  Starzeję się chyba, bo z coraz większą tęsknotą wspominam. Wspominam wiszenie na trzepaku głową w dół. Wspominam bujanie się na metalowych huśtawkach, aż do podbitek. Balonową gumę Donald i zbieranie obrazkowych komiksów. Układanie ich i trzymanie w pudełeczku niczym największego skarbu. Wąchanie papierków przesiąkniętych tym donaldowym zapachem. Bieganie po zagajnikach i polu zboża. Skakanie …

Czytaj dalej Dzieckiem być kiedyś i dziś

Zmiany na lepsze. Chyba!

Jestem mamą od niespełna pięciu lat, a wydaje mi się że od zawsze... Mimo to jeszcze czasem miewam przebłyski, w których widzę siebie sprzed lat. Czy się różnię? I tak i nie, choć przyznam, że posiadanie dzieci mnie zmieniło, chyba na lepsze... Chyba... 🙂 Po pierwsze. Nie muszę być idealna. Wspominam czas, kiedy moje poukładanie sięgało zenitu. …

Czytaj dalej Zmiany na lepsze. Chyba!

Nowy Rok, Starzy My!

Jestem, jestem. Nie zniknęłam. Już mnie mąż popędza do pisania, już mi mama dziurę w brzuchu świdruje, jak mogę tak nic nie pisać - przecież ludzie czekają 🙂 Choć przygnieciona jestem jakąś niewidzialną lawiną różnych nikomu niepotrzebnych rzeczy, obowiązków i codzienności... ...I babram się w tym, odkopuję, systematyzuję, planuję, wykreślam jako zrobione z kalendarza. I …

Czytaj dalej Nowy Rok, Starzy My!