Hej, kolęda!

  W przedszkolu ogłoszono konkurs na wykonanie kolędy. Minęłam ogłoszenie, uznałam że fajnie, może za rok któreś dziecko się odważy... Nic na siłę. Odbieram dzieci, kilka słów do Pani i szok: - Lenka zapisała się na konkurs śpiewania kolędy - mówi wychowawczyni - Yyyy - mówię ja - Lenka sama się zapisała? - z niedowierzaniem …

Czytaj dalej Hej, kolęda!

Reklamy

Mikołaje atakują

Kupiłam córce sukienkę. Wiem, nie powinnam, bo w sumie ubieram ją w leginsy, dresy, bluzy, miękkie tuniki. No taka jestem nudna matka. Stawiam na wygodę i tyle. Te wszystkie rajstopy, szelki, guziki mnie odstraszają. Nie to, że nie lubię! Lubię bardzo wystrojone małe panienki, ale na co dzień kieruję się tym, że dziecko musi się …

Czytaj dalej Mikołaje atakują

Smaki dzieciństwa

W bieganinie dnia codziennego zapomniałam, że wstawiłam na gaz ziemniaki. Przypomniały mi o sobie zapachem lekkiej spalenizny sączącej się z kuchni. Zaczęłam gnać jak szalona do kuchenki, jednak już przez szklaną pokrywkę wiedziałam, że towar jest do wyrzucenia. Garnek po bokach zdecydowanie czarny, a dolna cześć ziemniaka zarumieniona na bursztynowy kolor. - Cholera jasna! - …

Czytaj dalej Smaki dzieciństwa

Sok

Zrobię sok! Ta myśl wpadła niespodziewanie  do mojej głowy i nie mogłam jej wyrzucić przez kilka dni. Zrobię pyszny sok malinowy. Zdrowy. Słodki i pachnący. Idealny do herbaty na przeziębienie. Rano sok, wieczorem sok. W lodówce sok. W sypialni sok. Myślę tylko o nim. No muszę go zrobić, bo inaczej oszaleję, osiwieję, ogłupieję. Tylko skąd …

Czytaj dalej Sok